Świat M.

Scribo et cogito

czwartek, 16 czerwca 2011

Do domu czas!

Sesja, sesja i po sesji... A teraz czas do domu.

Słowno-muzycznie, country-lirycznie dziękuję za uwagę, idę się pakować.

Autor: M. o 22:19
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: do domu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Licznik

Archiwum bloga

  • ►  2012 (3)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
  • ▼  2011 (39)
    • ►  listopada (9)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (1)
    • ▼  czerwca (18)
      • Piekielni.pl - źli ludzie są wśród nas
      • Coś zamiast Photoshopa
      • Do domu czas!
      • Ewolucja to jednak nie ściema
      • Fantazja, że aż strach
      • Góra
      • Opole jednak da się lubić! Kabareton miał moc
      • Google - ciemna strona mocy?
      • Arcykiepska balanga w Opolu
      • Pilnuj hasła swego jak siebie samego
      • C jak cenzura
      • (Nie)czysta gra FIFA
      • Oszalałem! Prezenty za darmo rozdaję!
      • Niedzielna duchota
      • Kac Vegas w Bangkoku - CUDO!
      • Kobiece nogi a ład na świecie
      • Do diabła z taką modą!
      • Operacja L.A.T.O.
    • ►  maja (4)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2010 (2)
    • ►  listopada (2)
Obsługiwane przez usługę Blogger.